[Wypadek pod Rzeszowem] 17 osób zostało rannych w wypadku busa na drodze krajowej nr 9 w Jabłonicy Polskiej (woj. Podkrapackie). W tył busa uderzyła ciężarówka.
[Podwyżka za przejazd A2] Nie ma szans na tańszy przejazd autostradą A2 zarządzaną przez Autostrada Wielkopolska SA. Spółka może dowolnie kształtować stawki, a UOKiK nie ma nawet pomysłu, jak stwierdzić, kiedy opłaty można byłoby uznać za zbyt wysokie.
[Straż graniczna może karać ] Rząd szykuje nowy cios w kierowców. Prawo do kontroli prędkości i wystawiania mandatów dostała kolejna służba mundurowa, której do tej pory nikt z kontrolowaniem dróg nie kojarzył.
[Odszkodowania powypadkowe!] Miałeś wypadek, nie byłeś sprawcą, należy się Tobie odszkodowanie. Zadzwoń : 782104328
Do konkursu Young European Truck Driver 2012 zgłosiło się ponad 2 000 kierowców.
Scania zakończyła pierwszy etap konkursu polegający na rejestracji kandydatów, którzy już 12 maja rozpoczynają walkę o tytuł Najlepszego Młodego Kierowcy.
„To już piąta edycjakonkursu, który z roku na rok cieszy się coraz większym zainteresowaniem w grupie młodych kierowców do 35 roku życia. Ponad 2000 zgłoszeń jest tego najlepszym dowodem. Widzimy dużą aktywność ze strony kierowców i budzącą się chęć rywalizacji mimo, że pierwsze rundy eliminacyjnejeszcze przed nami” - mówi Stefan Przeniosło Koordynator Projektu w Scania Polska.
„Nowością w tegorocznej edycji konkursu jest konkurencja w kategorii – Zdrowie i Bezpieczeństwo.
Oprócz nacisku jaki Scania kładzie na podnoszenie rangi zawodu kierowcy w transporcie,podkreśla ona znaczenie jego roli w kwestiach bezpieczeństwa na drogach. W tym roku zwracamy szczególną uwagę na wzrost świadomości w kwestiach zdrowia i bezpieczeństwa jako istotnych aspektów mających wpływ na pracę kierowcy” – dodaje Stefan Przeniosło.
Nowym partneremkonkursu jest Polski Czerwony Krzyż, którego zadaniem podczas spotkań z kierowcami będzie kształtowanie postaw pro-zdrowotnych wśród uczestników.
Podobnie jak w poprzedniej edycji globalnymi partnerami konkursu została Komisja Europejska, Międzynarodowa Unia Transportu Drogowego(IRU) oraz Michelin.
W polskiej edycji wspierają nas – Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce (ZMPD), Główny Inspektor Transportu Drogowego (ITD.), Schwarzmϋller oraz program „Na Osi”.
Warto podkreślić, że tegoroczny finał krajowy konkursubędzie miał miejsce podczas Międzynarodowego Zlotu pojazdów Master Truck w dniach 6-7 lipca na lotnisku w Nowej Polskiej Wsi koła Opola.
Opłaty na autostradach A1, A2 i A4 będą dwa razy mniejsze
Przed Euro 2012 rząd obniży stawki na trzech odcinkach autostrad A1, A2 i A4. Za każde 100 km na autostradzie zapłacimy 10 zł zamiast 20 zł.
Minister transportu Sławomir Nowak w ciągu najbliższych dni ma w błysku fleszy poinformować o zmianach. Nowe stawki za przejazdautostradami będącymi w gestii GDDKiA wejdą w życie w ciągu 30 dni od publikacji w Dzienniku Ustaw. Resort pracował nad stosownym rozporządzeniem od kilku miesięcy.
Cel obniżki – zachęcić kierowców do wybierania autostrad zamiast bezpłatnych dróg alternatywnych, które sąrozjeżdżane. W uzasadnieniu projektu czytamy, że chodzi o ratowanie obciążonych ruchem miejscowości w pobliżu autostrad.
To dobry ruch, bo stawki za przejazd polskimi autostradami są zdecydowanie za wysokie – mówi analityk rynku transportowego Adrian Furgalski. – Cena zaprzejazd 1 km, po uwzględnieniu średniej wysokości wynagrodzenia i siły nabywczej, jest pięć razy wyższa niż we Francji – wylicza.
Jednak jest jeszcze jeden powód obniżki. Pobieranie od kierowców wygórowanych opłat na bramkach na państwowych odcinkach może grozić zwrotemdotacji z UE. Według Brukseli rząd powinien pobierać od kierowców nie więcej, niż wynoszą koszty utrzymania tras. I to właśnie główny powód wprowadzanych przez Ministerstwo Transportu zmian.
Po ich wejściu w życie przejazd autostradami będzie tańszy o połowę. Kierowcy autosobowych zapłacą 10 gr za przejechanie jednego kilometra, a motocykliści – 5 gr. Dzisiaj te stawki wynoszą odpowiednio 20 i 10 gr za kilometr.
Jak wyjaśnia Urszula Nelken z GDDKiA, te zmiany będą dotyczyły trzech odcinków. Dwa znajdują się w zarządzie GDKKiA – to autostradaA2 z Konina do Strykowa pod Łodzią (rząd pobiera tu opłaty od 1 lipca ubiegłego roku) i A4 Katowice – Wrocław, gdzie opłaty mają wejść w życie za niespełna dwa miesiące. Obniżka obejmie też odcinek A1 między Gdańskiem i Toruniem, który znajduje się w gestii prywatnegokoncesjonariusza GTC. Umowa została w tym przypadku tak skonstruowana, że GDDKiA ustala wysokość stawek za przejazd – które trafiają bezpośrednio do państwowej kasy – a potem płaci GTC za tzw. dostępność.
Obniżki nie obejmą innych prywatnych odcinków, np. A4 w zarządzieStalexportu Autostrady Małopolskiej, gdzie na trasie z Katowic do Krakowa za przejazd samochodem osobowym płacimy ku niezadowoleniu kierowców i GDDKiA aż 29 gr za kilometr. W przypadku Autostrady Wielkopolskiej odpowiedzialnej za odcinek Konin – Nowy Tomyśl opłata za przejazd wynosi 26groszy za kilometr (nawet po uwzględnieniu VAT będzie ponad dwa razy wyższa niż w nowym cenniku GDDKiA). To się na razie nie zmieni, bo GDDKiA nie ma bezpośredniego wpływu na jej wysokość.
Więcej powodów do optymizmu kierowcy będą mieli po Euro 2012. Jesienią niższe opłatypojawią się automatycznie na wszystkich budowanych przez GDDKiA autostradach, czyli A1 Toruń – Stryków, A4 z Tarnowa w kierunku granicy z Ukrainą i A2 ze Strykowa do Warszawy.
Strabag, wykonawca odcinka z Nowego Tomyśla do Świecka, z zakończeniem innowacyjnej inwestycji poradził sobie na sześć miesięcy przed czasem. To rekord.
To jeden z największych projektów drogowych w Europie realizowanych przez jednego wykonawcę budowlanego. Strabag utrzymałekspresowe tempo prac nawet pomimo niesprzyjających okoliczności. Jedną z nich była zła struktura geologiczna na 10-kilometrowym odcinku trasy. Wykonawca musiał wzmocnić grunt na głębokości nawet do 20 metrów. Wybór betonowej technologii układania nawierzchni był nowatorski. Takichdróg jest w Polsce niewiele. Stowarzyszenie Producentów Cementu wyliczyło, że w sumie w całym kraju są tyko 24 odcinki takich tras. Po analizach na A2 zdecydowano się jednak wykorzystać po raz pierwszy w Polsce tzw. washbeton.
O wyborze tej technologii zadecydowała trwałość orazjakość dostarczanego produktu. Takie drogi znane są z wysokiego bezpieczeństwa. Nawierzchnia betonowa o odsłoniętym kruszywie zapewnia lepszą przyczepność kół pojazdu i lepsze właściwości przeciwpoślizgowe. Tego typu nawierzchnie są w tej chwili najnowocześniejszym rozwiązaniem wtechnologii budowy nawierzchni betonowych. Jednocześnie wymagają od wykonawców przestrzegania wysokiego reżimu technologicznego, bo niewielki błąd w trakcie układania betonu może oznaczać kosztowne poprawki.
Wybierając beton, polski koncesjonariusz poszedł w ślady większościkrajów Europy Zachodniej, które przy budowie dróg również chętnie korzystają z tej technologii. W Niemczech już blisko 40 proc. sieci autostrad i 20 proc. dróg lokalnych wykonane zostało tą metodą. Z naszych zachodnich sąsiadów przykład chętnie biorą Czesi, którzy 65 proc. nowychautostrad budują przy wykorzystaniu betonowych nawierzchni. Z kolei w Austrii i w Wielkiej Brytanii udział dróg betonowych stanowi już ok. 50 proc. wszystkich tras. W Belgii także powoli zaczynają one spychać na dalszy plan tradycyjne nawierzchnie asfaltowe. W tej technologii powstaje tamjuż 60 proc. dróg lokalnych. W sumie od 3 do 6 proc. sieci drogowych na świecie wybudowano z betonu.
Polskim kierowcom powinna się spodobać inna charakterystyczna cecha betonowej drogi: brak kolein. Takie nawierzchnie są jasne i dobrze widoczne nawet podczas jazdy w złych warunkachatmosferycznych. Na poziom bezpieczeństwa wpływa także duża przyczepność – według niemieckich badań wskaźnik wypadkowości na autostradach betonowych jest o ok. 32 proc. niższy niż w przypadku nawierzchni asfaltowych.
Obok wyjątkowej technologii i rekordowego tempa wykonaniaponad 105-kilometrowy odcinek A2 do Świecka wyróżnia się jeszcze jednym. Trasa może bowiem pretendować do tytułu najbardziej ekologicznej inwestycji infrastrukturalnej w Unii Europejskiej. Ochrona środowiska pochłonęła kilkanaście procent budżetu inwestycji. Powód – 85 proc. trasyłączącej Polskę z Europą Zachodnią przebiega przez tereny leśne, w tym obszary chronione Natura 2000.
Przy budowie odcinka autostrady A2 Nowy Tomyśl – Świecko po raz pierwszy w Polsce zastosowano nawierzchnię betonową o tzw. odsłoniętym kruszywie. Technologia wykonania tejnawierzchni polega na nadaniu wierzchniej warstwie betonu (po której odbywa się ruch pojazdów) specjalnej, szorstkiej tekstury poprzez usunięcie w sposób mechaniczny części zaczynu cementowego i odsłonięcie kruszywa na powierzchni betonu. Nawierzchnia wykonana w technologii waschbeton jestukładana w dwóch warstwach z różnych mieszanek betonowych, w technologii „mokre na mokre”. Konstrukcja nawierzchni składa się z podbudowy o grubości 20 cm z chudego betonu, pod nią kładziona jest warstwa mrozoochronna o grubości 32 cm. Przed rozpoczęciem układania płyty betonowej,układana i umacniana jest geowłóknina, która działa jako warstwa oddzielająca i odwadniająca. Sama nawierzchnia z płyty betonowej składa się z 23 centymetrowej dolnej warstwy betonu oraz 5 centymetrowej górnej warstwy betonu.
Nowak: Spółka DSS budująca autostradę A2 nie upadnie
Nie ma ryzyka upadłości spółki DSS - zapewnił w piątek rano minister transportu Sławomir Nowak. Dodał, że płynność tej firmy jest sprawdzana na bieżąco. DSS razem z Boegl&Krysl buduje odcinek C autostrady A2 Stryków - Konotopa.
W czwartek spółka Pragma Inkasopoinformowała, że złożyła w imieniu jednego z podwykonawców DSS - firmy RM Logistic z Płońska - wniosek o upadłość likwidacyjną Dolnośląskich Surowców Skalnych. DSS ma być winny podwykonawcy 4,1 mln zł.
"To jest gra biznesowa. My się powinniśmy starać jako stronapubliczna nie wchodzić w grę między wykonawcą a podwykonawcą" - skomentował ten spór Nowak w radiu RMF FM. Zdaniem Nowaka na razie nie ma ryzyka, że DSS rzeczywiście upadnie. Wyjaśnił, że resort zna sytuację firmy, ponieważ jest na bieżąco o niej informowany.
Szef resortutransportu zapowiedział, że wkrótce wykonawca wróci po zimowej przerwie na plac budowy autostrady.
"Jesteśmy umówieni, że od pierwszych dni marca, kiedy śniegi i mrozy ustąpią (...), to oni wracają na plac budowy z pełną mobilizacją i my chcemy zobaczyć tę pełnąmobilizację" - powiedział Nowak. Dodał, że takie ustalenia zapadły także z wykonawcami pozostałych budowanych odcinków autostrad.
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podpisała z konsorcjum Boegl&Krysl i DSS umowę na dokończenie odcinka C autostrady A2 Stryków-Konotopapo chińskim konsorcjum Covec, z którym drogowcy rozwiązali umowę, gdyż Chińczycy nie płacili podwykonawcom.
Konsorcjum buduje odcinek o długości 20 km za 756,05 mln zł. Umowa z Covec na ten sam odcinek opiewała na 534,5 mln zł.
Zgodnie z planami GDDKiA, roboty naodcinku C zakończą się w październiku 2012 r., czyli już po Euro 2012. Jednak wykonawcy zostali zobowiązani do tego, by trasa była przejezdna do maja 2012 r., czyli przed mistrzostwami. Pod koniec listopada 2011 r. podczas wizyty ministra Nowaka na placu budowy autostrady, przedstawicielewszystkich wykonawców zapewnili, że droga będzie przejezdna przed tą imprezą.
Na całym lubuskim odcinku autostrady nie ma ani jednej stacji benzynowej. Niemcy, którzy przyjeżdżają do nas m.in. po paliwo, są wściekli. Bo brakuje nie tylko stacji, ale też informacji o tym, że czekają ich takie niespodzianki.
Czesław Fiedorowicz, radny sejmiku i były posełuważa, że Lubuszanie, chociaż Bogu ducha winni, uważani są przez Niemców za tych, którzy dali ciała. I winnego wskazuje. - To Autostrada Wielkopolska, firma, która chce zarabiać na tym biznesie, a lekceważy tych, od których będzie wkrótce pobierać opłaty. To skandaliczne, aroganckiezachowanie - uważa. Opowiada o znajomym Niemcu, który odwiedził go w styczniu i zbulwersowany zdał relację ze spotkania ze swoimi rodakami na jednym z parkingów przy autostradzie niedaleko granicy. - Przyjechali do Polski łudząc się, że będą mogli kupić tu paliwo, a okazało się, żena 105 km, na całym lubuskim odcinku, nie mieli gdzie zatankować. Byli wściekli, tym bardziej, że przy drodze nie było w ogóle żadnych informacji na ten temat - mówi.